Gilbert Keith Chesterton

Gilbert Keith Chesterton (1874 - 1936)


Czy można być obojętnym wobec twórczości Chestertona? Pewnie można, ale wymaga to z pewnością dużej dozy ignorancji, ponieważ pisarz ten zadaje bardzo niewygodne pytania, dotyczące naszego życia, a co gorsza ośmiela się udzielać na nie bardzo konkretnych odpowiedzi. Urodzony grubo ponad 100 lat temu wciąż pozostaje aktualny - niewątpliwie dzięki temu, że nigdy nie miał ambicji zostać "typowym dzieckiem swoich czasów" i interesowało go to, co niezmienne i aktualne w każdych czasach. Nie oznacza to jednak, że był człowiekiem oderwanym od rzeczywistości, która go otaczała. Wręcz przeciwnie - pokazuje nam w swej twórczości przemiany duchowe i intelektualne przełomu XIX i XX w., rysując je z dystansu nieosiągalnego dla osób podążających z "duchem czasu". Aktywnie uczestniczył w życiu publicznym ówczesnej Anglii, nie tylko jako dziennikarz, ale również, a może przede wszystkim, jako przyjaciel i krytyk wielu ówczesnych sław - pisarzy, polityków, duchownych, filozofów. Był zanurzony w codzienności, ale nie dał się jej pochłonąć.

        W pewnym sensie był przybyszem ze średniowiecznej Europy i jedną nogą ciągle w niej tkwił. Uważał, że właśnie w tej epoce ludzki intelekt wspiął się na wyżyny swych możliwości, a filozofia po Świętym Tomaszu z Akwinu już tylko pchała człowieka w coraz większe szaleństwo. Całą swoją twórczością dowodził słuszności tej tezy, niestrudzenie obnażając zabobony produkowane przez tzw. "nowoczesnych" ludzi i przeciwstawiąc im nie własne poglądy, ale ludzki zdrowy rozsądek. Tym samym realizował średniowieczny ideał Mądrości, używał intelektu do rozróżniania prawdy i fałszu, czyli do tego, do czego intelekt służy.

        Chesterton był apologetą Katolicyzmu nie tylko jako religii, ale jako pewnej konkretnej filozofii życiowej i konkretnej Cywilizacji, której historia urwała się wraz z nadejściem Reformacji. Twierdził, że Cywilizacja ta została porzucona zbyt pochopnie. Nie dlatego, że jej ideały zrealizowano i stwierdzono, że są błędne, ale dlatego, że uznano je za zbyt wymagające. Był to wyraz przede wszystkim niewiary w człowieka i jego możliwości. Niewiara ta pokutuje do dziś, zmieniając nasz świat w wytwór coraz bardziej nieludzki i coraz bardziej człowieka zniewalający. Całą jego twórczość można uznać za budowanie mostów pomiędzy tym, co zapomniane, a dniem dzisiejszym; mostów nad przepaścią, w którą stacza się umysł oderwany od Prawdy, Dobra i Piękna - umysł człowieka "nowoczesnego", wydanego na pastwę szalonych ideologii i utopii. Czy to przedsięwzięcie mu się powiodło? Tak, przynajmniej w tym sensie, że wydeptał ścieżkę, stanowiącą drogę powrotną do prawdziwego człowieczeństwa. Ustawił na niej również wiele przydatnych drogowskazów, dlatego można śmiało wyruszać w podróż do duchowych źródeł naszej Cywilizacji, mając Chestertona za przewodnika. Przynajmniej do czasu, gdy sami nie zaczniemy pewnie kroczyć w tę samą stronę, zobaczywszy, że kierunek rzeczywiście jest dobry.

        Niniejsza strona została utworzona aby przybliżyć twórczość G. K. Chestertona, któremu w języku Polskim poświęcony jest obecnie zaledwie jeden serwis (za to znakomity i bogaty w materiały) - chesterton.fidelitas.pl. Oprócz fragmentów twórczości GKC podjąłem się również zebrania linków do wszelkich poważniejszych materiałów rozproszonych w internecie - można je znaleźć W SIECI. Wszystkie materiały znalazły się tutaj za wiedzą i zgodą wydawców twórczości Chestertona, tj. Pana Marcina Dybowskiego z wydawnictwa Antyk, oraz wydawnictwa Fronda. Zapraszam do lektury.

        Osoby mające jakiekolwiek uwagi dotyczące strony lub posiadające ciekawe materiały, które mogłyby się tutaj znaleźć, proszę o kontakt: b.zujewicz@gkchesterton.pl