G.K. Chesterton, "Obrona Świata", tłum. Jaga Rydzewska, Fronda - Apostolicum: 2006

Czy jest na świecie jakakolwiek instytucja, która wyrządza więcej szkód niż prasa? - zapytał kiedyś Gilbert Keith Chesterton. Prowokujące pytanie, zwłaszcza że padło z ust kogoś, kto z dumą przedstawiał się jako dziennikarz.

Zanim nastała telewizja, prasa była głównym medium opiniotwórczym. Większość angielskich gazet z początków XX wieku szerzyła poglądy laickie, atakowała tradycję, propagowała eugenikę i eutanazję. Jeśli pismo popierało prawicę, głosiło imperializm i oligarchiczny kapitalizm, jeśli popierało lewicę, wieściło nieuchronne nadejście socjalizmu. Religia była wykpiwana i atakowana; w najlepszym razie traktowana obojętnie. Słowem, prasa sprzed stu lat była zadziwiająco podobna do tej, którą znamy dziś. (ze wstępu Jagi Rydzewskiej)

G.K. Chesterton, "Heretycy", tłum. Jaga Rydzewska, Fronda - Apostolicum: 2004

Najdziwniejszą oznaką potężnego zła, utajonego w nowoczesnym społeczeństwie, jest osobliwe znaczenie, nadawne dziś pojęciu "ortodoksja". W dawnych czasach heretyk szczycił się, że nie jest heretykiem. To królestwa tego świata były heretyckie, ze swymi policjantami i sędziami; ale nie on. On był ortodoksyjny. Nie uważał się wcale za buntownika przeciw autorytetom. To autorytety zbuntowały się przeciw niemu. Armie ze swoją okrutną niezawodnością, królowie o zimnych obliczach, majestat państwa, racjonalne prawa - wszystko to były owce, które zbłądziły. On zaś czerpał dumę ze swej ortodoksji, ze słuszności swych poglądów. Jeśli pozostał sam wśród ryku bestii, był więcej niż człowiekiem; był kościołem. Stanowił centralny punkt Wszechświata; to wokół niego wirowały gwiazdy. Żadne tortury, żadne męczarnie najstarszych, zapomnianych piekieł, nie mogły z niego wydusić przyznania, że jego wiara to herezja wobec wiary prawdziwej.

Dziś, z uśmieszkiem ni to zarozumialstwa, ni to zakłopotania, mówi: "Myślę, że mam bardzo heretyckie poglądy" - i toczy wzrokiem dokoła, czekając na oklaski. Słowo "herezja" nie oznacza już błędu. Gorzej - w potocznym rozumieniu oznacza odwagę i jasność myśli. Słowo "ortodoksja" nie oznacza już racji. Gorzej - w potocznym rozumieniu oznacza błąd. (ze wstępu Autora)

G.K. Chesterton, "Poeta i wariaci", tłum. Zofia Sroczyńska, Fronda: 2009

Poeta i wariaci to zbiór sensacyjnych opowiadań, których bohaterem jest Gabriel Gale – roztargniony poeta i natchniony malarz. Chociaż na pierwszy rzut oka wygląda on na człowieka zupełnie oderwanego od rzeczywistości i żyjącego w swoim własnym wyimaginowanym świecie, to jednak dzięki swej niezwykłej intuicji i umiejętności twórczego myślenia okazuje się zdolny do rozwiązywania najbardziej skomplikowanych zagadek detektywistycznych. Jego przewaga nad innymi wynika z tego, że nie pozostaje on więźniem pięciu zmysłów, lecz dostrzega głębszy, duchowy wymiar rzeczywistości. (Wydawnictwo Fronda)

G.K. Chesterton, "Kula i Krzyż", tłum. Maria Skibniewska, Fronda: 2008

Druk powieści Kula i krzyż został w 1967 roku zablokowany przez Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk. Peerelowska cenzura uznała za zbyt niebezpieczną dla systemu tę opowieść o pojedynku między wojującym ateuszem a żarliwym katolikiem. Ich walka na śmierć i życie zamienia się z czasem w sojusz: „Odkryliśmy coś – mówi jeden z bohaterów – czego obaj nienawidzimy bardziej niż kiedykolwiek nienawidziliśmy siebie wzajem”. Książka G.K. Chestertona łączy w sobie sensacyjną i wartką akcję z angielskim poczuciem humoru, a także z ponad czasowymi pytaniami: o wiarę w Boga i pojmowanie Jego istoty. (Wydawnictwo Fronda)